Zmartwiony Czarodziej 1

Z High School DxD Wiki
Skocz do:nawigacji, wyszukiwania

Dulio Gesualdo jest najlepszym aniołem.

W świecie ludzi, w pewnym europejskim kraju, na małym wzgórzu leżącym opodal małego miast, znajdował się grób. Osobą, która nad nim stała, był siódmy najlepszy gracz w Królewską Grę oraz trener Druży Karty Atutowej Niebios, Rudiger Rosenkreutz. Na grobie leżała wiązanka kwiatów, a także zabawka przedstawiająca robota. …W grobie spoczywał jego ukochany syn. Po tym jak Rudiger został diabłem, zaczął grać w Królewską Grę i po długim czasie wreszcie urodziło mu się pierwsze dziecko. Wprawdzie krążą plotki, że wskrzeszonemu diabłu jest znacznie łatwiej spłodzić dziecko, niż diabłu czystej krwi, ale i tak minęło wiele lat, zanim jego syn przyszedł na świat. Dziecko na które tak czekał…urodziło się chore. …Gdyby ta choroba miała nazwę, to wtedy byłoby łatwiej. Jednak niezależnie od tego, czy była to ludzka medycyna, czy diabelska technologia, czy magiczne techniki, żadna z nich nie mogła znaleźć leku. Gdyż tym, co dolegało jego dziecku, był Boskim Darem.

Żył, znosząc erozję Boskiego Daru, ale robił się coraz słabszy. Z powodu jego tajemniczej mocy, jego ciało coraz bardziej niszczało. Tak długo jak czyjeś ciało miało ludzkie cechy, tak długo istniała szansa, że będzie miał dziecko obdarzone Boskim Darem.

Nigdy bym nie pomyślał, że mój syn urodzi się z Boskim Darem i nie będzie miał na niego odporności…. Niezależnie od tego, czy spróbowano by go usunąć, lub zapieczętować, oba wyjścia groziły śmiercią. Zarówno lekarze jak i naukowcy z Zaświatów mówili, że moje dziecko nie pożyje za długo. Od dnia narodzin, jego czas na tym świecie był policzony.... Ale mimo tego był moim ciężko zdobytym i ukochanym synem.

Rudiger i jego żona robili wszystko, aby spełnić zachcianki swojego dziecka. Kupowali mu każdą zabawkę, jaką tylko chciał, a gdy tylko czuł się lepiej, zabierali go tam, gdzie chciał pojechać. Kiedy stan jego zdrowia się załamał, Ridriger zrezygnował nawet z ważnych meczy, aby spędzić czas z synem. Tak wielka była jego miłość do dziecka… Jednak światło jego życia coraz bardziej gasło i lekarz wydał w końcu swój wyrok. Nawet jeśli zostawił po sobie spuściznę w Królewskich Grach, nawet jeśli stał się postrachem wysokoklasowych diabłów, nawet jeśli stał się inspiracją dla wskrzeszonych diabłów, które były poprzednio ludźmi, to wciąż nie był w stanie ocalić życia własnego dziecka. Rudiger obserwował, jak ciało jego dziecka stawało się coraz słabsze. Czuł ból z powodu własnej bezsilności i przeklinał samego siebie. Jednak pewnego dnia zapytał swojego syna, czego by chciał.

Moje dziecko, leżące na szpitalnym łóżku, wpatrywało się w niebo za oknem i przemówiło.

Chcę zobaczyć anioła. Słyszałem że w Niebie jest niesamowity anioł, którego nazywają Jokerem.

Dziecko Rudigera miało unikatowo zainteresowania. Zamiast skupić się na popularnym „Oppai Smoku”, albo sławie swego ojca, chciał zobaczyć anioła o białych skrzydłach. W przeszłości byłoby to nieosiągalne marzenie, ale obecnie było to możliwe. Ale osoba którą chciał spotkać, był Joker Dulio Gesauldo, najpotężniejszy anioł w Niebie. Był zajęty walką z terrorystami, więc jego grafik był bardzo napięty. Po wysłuchaniu pewnej kościelnej instytucji, dowiedział się że są inne dzieci, które cierpiały z powodu Boskich Darów, dla których Dulio walczył. …Ale syn Rudigera był diabłem, więc miał mniejszy priorytet. Dla Dulia dzieci z Kościoła były najważniejsze… Rudiger wiedział jednak, że jego syn jest na skraju śmierci. Chwycił się więc ostatniej deski ratunku i napisał list, który przesłał przez rząd Zaświatów. Nawet jeśli Królewskie Gry przyniosły mu sławę, to wciąż nie miał żadnych kontaktów w Niebie. Jego szanse na to, że list dotrze do właściwych rąk i zostanie przeczytany, były bliskie zeru. Rudiger nie miał dużych nadziei, ale wierzył, że zrobił wszystko co mógł. Jednak kilka dni po wysłaniu listu....

– Och, to nasze pierwsze spotkanie. Przyleciałem, gdyż usłyszałem że jest dziecko, które chce się ze mną spotkać.

Przybył. Przybył do Zaświatów…! Stanął przed moim dzieckiem. Mój syn patrzył na Jokera z tęsknym wyrazem twarzy. Twarz mojego dziecka, zwykle pozbawiona życia, teraz napełniła się światłem. Po tym spotkaniu Dulio często odwiedzał mojego syna podczas swojego wolnego czasu, mimo że miał masę roboty z opieką nad innymi dziećmi. Radził sobie jednak z tym wszystkim, aby dzielić się śmiechem z moim dzieckiem, raz po raz....

To był cud, że dziecko Rudigera żyło dłużej, niż spodziewali się tego lekarze, chociaż nie mógł uciec śmierci. Dzięki temu jego syn odszedł ze świata z uśmiechem na ustach. Do końca cieszył się z tego, że mógł porozmawiać z Duliem. Rudiger zobaczył to, gdy zamierzał podziękować Jokerowi... To był smutny i bolesny widok, gdy Dulio Gesualdo płakał dla jego syna.

– …Chciałbyś pożyczyć trochę dłużej? Powinno być więcej miejsc, które chciałbyś odwiedzić. Powinno być znacznie więcej pyszności, których chciałbyś spróbować…. Ale z powodu cierpień doznanych od Boskiego Daru, którym obdarzył cię wszechmocny Bóg, zmarłeś bez dorastanie…to po prostu zbyt bezsensowne…

Gdy Rudiger zobaczył wyraz twarzy Dulia, wywołany śmiercią jego syna, był poruszony do łez.

Dulio Gesualdo jest najlepszym aniołem.

Aniołem którego lubił mój syn, jest najlepszy Joker.

Potem Dulio wyraził chęć do wzięcia udziału w Międzynarodowym Turnieju Królewskiej Gry. Jeśli zwycięży w turnieju, to jego życzeniem będzie zmodyfikowanie systemu Boskich Darów. Poprzez użycie mistycznej mocy wszystkich frakcji, chciał ponownie dostosować cały system, aby nikt więcej nie cierpiał z powodu swojego Boskiego Daru. Ingerowanie w ten system było tabu, którego nawet archanioł Michał nie odważył się naruszyć. Jednak jeśli Dulio zwycięży w turnieju i spełni swoje życzenie, to wtedy powinno to być możliwe; myśli jego i wskrzeszonych aniołów były takie same. Mieli nadzieję, że już nigdy, żadne dzieci nie będą cierpiały z powodu swoich Boskich Darów. Gdy Rudiger Rosenkreutz usłyszał o celach wskrzeszonych aniołów, podjął decyzję. Był zdeterminowany! Zaproponował, że zostanie trenerem Druzyny Jokera. Nad grobem swojego dziecka, Rudiger przysiągł że zwycięży. Małe wzgórze, na którym znajdował się grób, zostało wzniesione naprzeciwko Watykanu. Nawet jeśli był dzieckiem diabła, to jego rodzice chcieli, aby spoczywał gdzieś blisko Dulia.

– Ach, więc jesteś tutaj, trenerze.

Nagle Rudiger usłyszał znajomy głos. Kiedy się odwrócił, zobaczył Dulia. On…przybył punktualnie. Dulio opowiedział, że są tu także pochowane inne dzieci, więc czasami je odwiedza. Dulio położył kwiaty i zabawkę na grobie dziecka Rudigera i oznajmił:

– Sądzę że Ise-kun zdecydowanie uraczy nas jakąś zboczoną techniką...

– Kiedy ten czas nadejdzie, będziemy umieli temu zaradzić. Sądzę że to prawie pewne. W końcu jest tego typu człowiekiem, prawda?

– Oczywiście, jaki jest, taki jest – roześmiał się Dulio. Najwyraźniej nie mógł się doczekać meczu.

– Oppai Smok-kun jest silny. W ciągu roku wydarzyło się tak wiele rzeczy, że jest to prawie nierealne, a on zawsze pojawiał się w ich centrum. Jego niesamowita siła i zasługi z pewnością uczyniły go bohaterem. Do tego wspiera go Ravel Feneks, która jest bardzo utalentowana. W ciągu trzydziestu…nie, w ciągu dwudziestu lat stanie się mistrzem taktyki i strategii w Królewskiej Grze – powiedział Rudiger.

Następny przeciwnik był potężny. Niewątpliwie najsilniejszym z tych, z którymi się dotąd spotkali.

– Jednak najbardziej przerażająca jest czarna zbroja Sekiryuuteia. Te działa maj moc, która mogłaby nawet zmieść z powierzchni ziemi istoty boskiej klasy. Nieważne z jaką drużyną by walczył, wystarczyłaby jedna salwa, aby przegrać. To z pewnością przeciwieństwo karty atutowej. To główny czynnik, który musi brać pod uwagę każda drużyna przeciwna.

Bez względu na to, czy to ofensywna moc tej zbroi, albo zdolności członków drużyny, wciąż są to nieznane czynniki. Mimo że przeprowadzili śledztwo i nawet złożyli wizytę w jego domu, aby poznać jego codzienne zwyczaje, to wciąż był trudnym przeciwnikiem. Ktoś zdolny do dokonania cudu, może łatwo przebić się przez oczekiwania i szacunki. Dla Rudigera los nie był tak łaskawy, jak dla Jokera, albo Sekiryuuteia. Jedyne co mógł robić, to ciągle się przygotowywać i być gotowym na atak wrogów.

…Ale aby spełnić moje marzenie, muszę ich przewyższyć, choćby nie wiem kim był wróg.

– W każdym razie to my zwyciężymy, czyż nie, Dulio Gesualdo, Karto Atutowa Niebios? – zapytał Rudiger.

– Oczywiście.

Dulio uśmiechnął się beztrosko, tak jak wtedy, gdy uśmiechał się do mojego dziecka.

Rudiger uroczyście złożył przysięgę na fotografię swojego ukochanego syna, które miał w kieszeni.

…Ach, zrozumiałem. Też chcesz zobaczyć tego anioła w akcji, prawda?

Dulio Gesualdo jest najlepszym aniołem.

Zdecydowanie doprowadzę go do zwycięstwa.

Taki był obecny cel Rudigera Rosenkreutza.....




Przejdź do Żywot 3 Powróć do Tom 23 Przejdź do Członkowie Drużyny 1
Źródło „http://hsdxd.usermd.net/w/index.php?title=Zmartwiony_Czarodziej_1&oldid=14084